Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Luna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Luna. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 września 2014

Od Luny cd. Allisa

-No idź nie ma się czego bać.-Powiedziałam.
Uśmiechnęłam się do Alissy.
Alissa wstała i szła do Matteo.
-Cześć.-Powiedziała.
Matteo uśmiechnął się do niej i odpowiedział to samo.
No i zaczęła się rozmowa.
Gadali i gadali.
Może Matteo polubił Alissę?
Później Allisa wróciła.
-I jak Ci poszło?-Zapytałam.


<Allisa?>

czwartek, 18 września 2014

Od Luny cd. Neptun. (Koniec)

Uśmiechnęłam się do Neptuna.
Byłam taka szczęśliwa że jestem tu w dolinie maków z Neptunem.
Nasz ślub nie zapomniana chwila.
Uśmiechnęłam się do wszystkich psów.
Oraz do Neptuna mojego męża.
-Kocham Cię. -Powiedziała.
-Ja ciebie też. -Odpowiedział.
Byłam taka szczęśliwa.



środa, 17 września 2014

Od Luny do Neptuna (Szczeniaki)

Byłam z Neptunem w miejscu dla par.
Bardzo bolał mnie brzuch.
Nie wiem dlaczego.Może z głodu?W końcu nie jadłam od tygodnia.
Albo jestem chora?Nie wiem.
Chyba nie jestem w ciąży?!
Mój brzuch jest tak samo chudy jak było.
Nie mogłam wytrzymać z bólu.
-Neptun myślisz że jestem w ciąży? -Zapytałam.

<Neptun?>

Od Luny cd.Neptun

-Jasne  że chcę. -Powiedziałam z uśmiechem.
Ja kochałam mojego Neptunka.
-Tylko oswoisz się z tym ? -Zapytałam.
Moja postać była teraz bardzo wysoka czarna sierść i czerwone oczy bardzo ostre zęby i pazury.
Ale moje kościste ciało było takie same.
-No bo wiesz jestem pół demonem.

<Neptun?> 


Od Luny cd.Neptun

Szybko opatrzyłam łapę Neptuna.
-Już. -Wszystko jest w porządku.
Nagle upadłam nie mogłam wstać.
Zobaczyłam zadrapania na moich wystających żebrach.
I czarną krew.
-Czarna krew pół demono-anioło psa.
-Neptun czy ja ...Umieram. -powiedziałam z moich resztek sił.

<Neptun?>


wtorek, 16 września 2014

Od Luny cd. Neptun.

-Ja też miałam trudne dzieciństwo.
-Nie miałam szans na przeżycie byłam słaba ale moja mama opiekowała się mną później ktoś mnie porwał bił i głodził.
-Ale uciekłam od niego.
-No i straciłam swoją miłość. -Westchnęłam.
-Ja muszę iść jutro przyjdę jak zawsze. -Powiedziałam.
Jak zawsze o północy w pełnie księżyca śpiewałam pieśń do księżyca.
Tekst piosenki:
-Ojcze mój księżycu o tak.
-Ja ufam Ci.
-Choć z oczu wypływają mi łzy,Ja ufam Ci,przecież to wiesz ja wiem że ty znasz mnie i że opiekujesz mną się wiem że nie zostawisz mnie.
-Bo ja lubię Cię a ty mnie i ja to wiem.
Ojcze ty mój przecież wiesz...Jestem z tobą tu dziś ty wiesz że ja Lubię Cię.
Nagle moją pieśń usłyszał Neptun trochę się zawstydziłam.


<Neptun?>

poniedziałek, 15 września 2014

Od Luny cd.Neptun

-Może do doliny maków?
-Zazwyczaj są tu tylko śluby i imprezy ale nikt nam nie zabroni tu chodzić. -Powiedziałam.
Uśmiechnęłam się do Neptuna.
Chodziliśmy po różnych miejscach.
-Już jesteśmy. -Powiedziałam.
-I wiesz dziękuję Ci że mnie zauważyłeś bo zawsze byłam wypchnięta na szary koniec.

<Neptun?>


Od Luny cd. Neptun

-Ja czuję to samo. -Powiedziałam z uśmiechem.
-Ja też się w Tobie zakochałam.
-Tylko jest kilka przeszkód.
Uśmiechnęłam się do Neptuna.
-Po pierwsze jeszcze tęsknie za Avengerem.
-Po drugie kocham też Rain.
-I najgorsze jestem pół demonem.
-Czasem nie panuję nad sowimi mocami.
-Ale i tak Cię kocham.- powiedziałam i polizałam po pyszczku Neptuna.


<Neptun?>

Od Luny cd. Neptun

-To tajemnicze miejsce.
-Nikt poza mną nikt o nim nie wie.
Uśmiechnęłam się.
-Jest to miejsce pełne uroku harmonii i magi.-mówiłam.
-Chodź to wody. -Krzyknęłam.
Bardzo go polubiłam.
-Neptun chciałeś mi się coś zapytać? Mów śmiało. - Powiedziałam.


<Neptun?>



Od Luny cd. Neptun

-Hmm zastanowię się. -Powiedziałam.
Neptun uśmiechnął się do mnie.
Zaprowadziłam Neptuna do naszych legowisk.
-Jestem pół demonem.  -Myślałam.
-Ja...
Nie mogłam myśleć o tym wszystkim.
Następnego dnia poszłam do Neptuna.
Chyba chciał mi coś powiedzieć.
-Chciałeś mi coś powiedzieć?-Zapytałam.

<Neptun?>



Od Luna cd. Neptun

-Jasne.-Odpowiedziałam z uśmiechem.
Neptun uśmiechnął się do mnie.
Poczułam jakby obok mnie był też Avenger.
Marzenia....
Neptun chyba na prawdę mnie lubił.
Ja jego też lubiłam.
Neptun przytulił się do mnie.
-Neptun ja czegoś ci nie powiedziałam.
-Tylko bo wiesz... ja urodziłam się w zakazany lesie.
-Nie zmieniłam się w drzewo bo mam dobre serce.
-Ale to znaczy że jestem trochę demonem z dobrym sercem.
-Ale mimo tego dalej będziesz mnie lubił? -Zapytałam.

<Neptun?>

niedziela, 14 września 2014

Od Luny cd. Neptun

-Dziękuję. -Odpowiedziałam.
-Zabieram Cię jutro w wyjątkowe miejsce.
Później poszłam spać.
Obudziłam się wykąpałam w wodospadzie i poszłam do Neptuna.
-Jesteś gotowy? -Zapytałam.
Jestem gotowy. -Odpowiedział mi.
Zaprowadziłam go do tajemniczego wodospadu.
Gdzie woda jest czysta jak kryształ i ma kolor szafiru.
Trawa jest miękka jak poduszka i jest koloru szmaragdu i jadeitu.
Drzew wysokie obficie pokryte złotymi liśćmi.
-Podoba Ci się tu. -Zapytałam,

<Neptun?>


Od Luny cd.Neptun

-Jasne że mi się podoba.
-Pominąć jedną rzecz nie jem mięsa.
-Ale nic nie szkodzi. -Powiedziałam.
Patrzyłam cały czas w oczy Neptuna.
Cieszyło mnie  to że Neptun mnie lubi.
Ale nie mogłam zapomnieć o Avengerze.
Rysowałam łapą po piasku.
Narysowałam twój portret podoba Ci się ? -Zapytałam.

<Neptun?>

Od Luny cd.Rain'e

-Jesteśmy. -Powiedziałam.
-Podoba Ci się?
-To wodospad.
Uśmiechnęłam się do Rain.
-Zabieram w takie tereny tylko wyjątkowe psy.-Powiedziałam.
Przytuliłam Rain.
Przecież to był mój najlepszy przyjaciel.
-I jak podoba Ci się tu ? -Zapytałam.

<Rain?>





Od Luny cd.Neptun

-No jasne. -Powiedziałam.
Neptun uśmiechnął się do mnie.
-Tylko pod jednym warunkiem.
-Pierw ja zrobię coś dla Ciebie.-Powiedziałam.
Neptun zgodził się.
Poszłam nad jezioro psich łap i trochę udekorowałam kamienie,
i jeszcze drzewa.
Później wyglądało to pięknie.
-Ciekawe czy mu się to spodoba.-Zapytałam sama siebie.
Później zawołałam Neptuna.
-Przygotowałam prezent specjalnie dla Ciebie podoba Ci się ?-Zapytałam.


<Neptun?>


Od Luny do Wild'a

Z dala zobaczyłam Wilda.
Szczerze bardzo go lubiłam.
Był smutny i wiem z jakiego powodu.
Podeszłam do niego i powiedziałam:
-Wiem jak to jest kogoś stracić.
-Miał na imię Avenger. Kochałam go tak bardzo.
-No ale został zagryziony przez inne psy gdy mnie nie było.
Przytuliłam się do niego.
-Nie musisz się przejmować.-Mówiłam.
-Zawszę będę Cię wspierać,nie jesteś sam bo ja wiem jak to jest.

<Wild?>


Od Luny cd. Rain'e

-Wiem ale ja chciałam Ci to powiedzieć.
-Bo wiesz bardzo mi na tobie zależy. -Powiedziałam.
Uśmiechnęłam się do niego i przytuliłam go.
-Na serio bardzo Cię polubiłam.-Powiedziałam.
-Co ty na to żebym Cię gdzieś zabrała?

<Rain?>

Od Luny cd.Neptun

-Jesteśmy. -powiedziałam do Neptuna.
-Mam nadzieję że ci się podoba.
Neptun uśmiechnął się.
-Oto szmaragdowy las.
-Niezwykle tajemnicze i urokliwe miejsce.-Mówiłam.
-Według legend zwierzęta które tu były zmieniały się w szmaragdowe liście.
-Jak chcesz mogę Cię zabierać na takie wycieczki codziennie co ty na to?-Zapytałam.


<Neptun?>

Od Luny cd.Neptun

-Nie musisz dziękować. -Powiedziałam.
Uśmiechnęłam się do Neptuna.
Był bardzo miły i fajny.
-Jeżeli chcesz mogę Cię jutro gdzieś zabrać.
Następnego dnia przyszłam do Neptuna i powiedziałam:
-Cześć.

Od Luny cd. Neptun

-Jasne. -Powiedziałam z uśmiechem.
-Choć za mną . -Powiedziałam.
Szliśmy i prawie byliśmy na miejscu.
-Już jesteśmy podoba Ci się?-Zapytałam.
Szybko wskoczyłam do wody.
Neptun za mną.
-I co o tym myślisz? -Zapytałam.


<Neptun?>