-Jasne.-Odpowiedziałam z uśmiechem.
Neptun uśmiechnął się do mnie.
Poczułam jakby obok mnie był też Avenger.
Marzenia....
Neptun chyba na prawdę mnie lubił.
Ja jego też lubiłam.
Neptun przytulił się do mnie.
-Neptun ja czegoś ci nie powiedziałam.
-Tylko bo wiesz... ja urodziłam się w zakazany lesie.
-Nie zmieniłam się w drzewo bo mam dobre serce.
-Ale to znaczy że jestem trochę demonem z dobrym sercem.
-Ale mimo tego dalej będziesz mnie lubił? -Zapytałam.
<Neptun?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz