Suczka zjadła jeszcze dwa jabłka i zeszła z drzewa.
-Pokazać ci coś? - zapytała.
Pokiwałam łepkiem.
Kiedy Sam zaczęła biec a ja za nią , dołączyła do nas Veya - moja towarzyszka , fenek japoński.
-To...już blisko.
I kiedy ukryłyśmy się w krzakach zobaczyłam to:

-Wooow - pociągnęłam to słowo ponieważ widok był...nieziemski!
Wyszłyśmy z ukrycia i rozejrzałyśmy się po terenie
<Sam? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz