-No jasne. -Powiedziałam.
Neptun uśmiechnął się do mnie.
-Tylko pod jednym warunkiem.
-Pierw ja zrobię coś dla Ciebie.-Powiedziałam.
Neptun zgodził się.
Poszłam nad jezioro psich łap i trochę udekorowałam kamienie,
i jeszcze drzewa.
Później wyglądało to pięknie.
-Ciekawe czy mu się to spodoba.-Zapytałam sama siebie.
Później zawołałam Neptuna.
-Przygotowałam prezent specjalnie dla Ciebie podoba Ci się ?-Zapytałam.
<Neptun?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz