poniedziałek, 22 grudnia 2014

Przenosiny !

Houston dog zostaje przeniesione !
Proszę wszystkich o wysłane form od nowa ( oczywiście tych którzy chcą dalej być ) W formularzach zaszły niewielkie zmiany, więc większość można skopiować ze starego HD. Proszę o wysłane zdjęć bez podpisów ( podpisy zrobi Luna). ( Można zmienić zdj. nie muszą być takie jak na tamtym, lecz imię, rasa, wyglad, historia i charakter [ chodzi o takie wielkie zmiany ] bo to już nie będzie ten sam pies ).

Oto nowe HD:
http://houston--dog.blogspot.com/

Dla bezpieczeństwa wszystkie stare rzeczy zostaną schowane. Nie chcemy aby ktoś nam skopiował wszystko. Jeśli chcecie coś ze starego HD skontaktujcie się z Rain'em, Cristal lub Luną którzy będą mieli dostęp do wszystkiego co było na HD między innymi do Danych psów.

PS: Psy które mają nie obecność zostaną przeniesione, ale jak wrócą to muszą poprawić Form

sobota, 13 grudnia 2014

Cristal Urodziła !

Młode Alfy można zobaczyć w zakładce "Szczeniaki"

Od Rain'a - Sprzedaż

Wild przyniósł oby dwie klatki. Myszki cicho piszczały, lecz były zadowolone, że będą czyimiś towarzyszami.
- Wszystko będzie dobrze - szepnąłem do myszek
- Wiem - odpowiedziała jedna z nich
- Start - krzyknąłem
Nagle zaczęły się szepty.
Psy nie licytowały.
Nagle odezwał się głos.
- 320 Złotych Monet - zalicytował pies z innej sfory, Samiczkę myszki.
Nikt się nie odezwał
- 320 po raz pierwszy
Cisza
- 320 po raz drugi
Cisza
- 320 po raz trzeci
Cisza
- Sprzedane.
Druga aukcja była taka sama samiec został sprzedany za 260 ZM


Od Rain'a cd. Skyler'a

- Dasz rade. Pogadaj z nią - powiedziałem
- Nie umiem być romantyczny. Już ci mówiłem
- Wiesz co... Powiedz jej po prostu co czujesz
- Co ?! Nie rozważałem tego.
- Po prostu idź tam i powiedź co na prawdę czujesz.
- Dobra
Szukaliśmy Astrid i znaleźliśmy ją jak szła ścieżką zakochanych.
- Skyler, teraz albo nigdy - powiedziałem, a Skyler wyszedł z ukrycia

< Skyler ? >

Od Rain'a cd. Astrid

- Tak - odpowiedziałem
- Wiedziałem, dlaczego nie mogłeś powiedzieć odrazu, ze Skyler mnie kocha ? - powiedziała
- Ale ja nie powiedziałem, że Skyler cię Kocha - zacząłem ją wkręcać.
- Jak nie ? Odpowiedziałeś "tak" - mówiła zdziwiona
- Odpowiedziałem " Tak " bo mi kazałaś - powiedziałem
Astrid mruknęła niezadowolona, że jej plan się nie powiódł i odeszła.
Wybraliśmy się z naszymi właścicielami na spacer. Po drodze spotkaliśmy pewnego psa. Grzebał w śmieciach. Był bardzo wychudzony i brudny.
- Cześć, jak się nazywasz ? - zapytałem psa
- Nie mam imienia - odpowiedział trochę zdziwiony i przestraszony
- A może chciałbyś dostać ? Na przykład od nowych właścicieli.
- Żartujesz tak ? Kto by chciał takiego psa jak ja. - powiedział żałośnie i grzebał dalej
- Może oni - wskazałem na Amber
- Ale to są wasi właściciele
- My nie mamy właścicieli - powiedziałem a pies spojrzał na mnie jak na wariata.
- Nie macie ?! Jak to ? Przecież u nich śpicie oni was karmią to właśnie są właściciele
- My jesteśmy ze sfory, nie mamy właścicieli. Jesteśmy tu tymczasowo. Po świętach wracamy do siebie.
- W takim razie... Chciał bym mieć właścicieli
- Choć ze mną - zawołałem, a pies ruszył natychmiast
Przyprowadziłem go do ludzi. Najpierw niechętnie spojrzeli na psa, ale po dyskusji wzięli o ze sobą.
Wykąpany i nakarmiony leżał przed kominkiem razem z nami.
Nagle podeszła Amber.
- Chcesz mieć na imię Dean ? - zapytała psa
- Tak, Tak ! - szczekał zachwycony pies.
Amber poszła, a ja zwróciłem się do psa.
- Słuchaj my za niedługo odejdziemy, więc znajdź przed świętami jakiegoś drugiego psa który zastąpi jednego z nas.
- Dobra - powiedział pies i poszliśmy spać.

< Astrid ? >


piątek, 12 grudnia 2014

Od Skyler'a cd. Rain

-Kiedy moja przyszłość nauczyła mnie być kimś...kim naprawdę nie jestem! Jestem za bardzo zniszczony na romantyzm wobec niej... Ja...nie potrafię!
Spuściłem łeb.
-Potrafisz. Uwierz w siebie! A co ci dyktuje serce?
Po chwili namysłu powiedziałem.
-Nic...Nie mam uczuć. Mam tylko jedno głupie , nierealne marzenie które dobrze znasz.
Pies pokiwał przecząco głową.
-Ono nie jest głupie. Każdy chce kochać i być kochanym - powiedział cierpliwie.
-A co jak ona mnie nie kocha? - zapytałem.
-A co , jak ona właśnie CIEBIE kocha? - zapytał.
Pomyślałem , że to by było wspaniałe...
                                                                                                                       <Rain?>

Od Astrid cd. Sam

-Hm...Nie , nie dzięki - odpowiedziałam.
Suczka zjadła jeszcze dwa jabłka i zeszła z drzewa.
-Pokazać ci coś? - zapytała.
Pokiwałam łepkiem.
Kiedy Sam zaczęła biec a ja za nią , dołączyła do nas Veya - moja towarzyszka , fenek japoński.
-To...już blisko.
I kiedy ukryłyśmy się w krzakach zobaczyłam to:
-Wooow - pociągnęłam to słowo ponieważ widok był...nieziemski!
Wyszłyśmy z ukrycia i rozejrzałyśmy się po terenie
                                                                                                                      <Sam? >