wtorek, 25 listopada 2014

Od Astrid cd. Rain'a

 -Ona... nie jest taka zła -przełamałam się.
 Nagle usłyszeliśmy trzask! Nasz wzrok pobiegł w kierunku drzewka.
 -Ta najpiękniejsza bombka! - żaliła się mama Amber.
 Rain poszedł do niej i polizał po ręce.
 -Och , wspaniały pies! -powiedziała.
 Potem rodzina dalej wieszała bombki. Stłukły się jeszcze trzy. Powoli zbliżała się noc. Ludzie poszli już spać. Rain też.
 W nocy padał śnieg. Postanowiłam wyjść na dwór. Nikogo nie budząc znalazłam się na powietrzu. Było niesamowicie!
 W ciemni ujrzałam jakąś postać.
 -Oni to są bogaci - gadał do siebie - Ten hajs...
 Zbliżał się do domu. Warknęłam.
 -Cicho , kundlu!
 Nagle mój szczek obudził całą dzielnicę ,a facet leżał na ziemi.
 Ludzie i Rain wyszli z domu. Po chwili przyjechało takie śmieszne auto - buczało strasznie.
 -Mądre psisko! -mówili ludzie.
 Byłam zadowolona!
 -Rain , ja kocham to miejsce

 <Rain?>

1 komentarz: