-Naprawdę?
-Tak.-odpowiedziała.
-Ja też taki byłem.-powiedziałem i spuściłem łeb.
Wedziałem, że tylko Lunie mogę to powiedzieć.Tylko do niej miałem największe zaufanie.
-Gdy byłem w hodowli zawsze przez moje rodzeństwo byłem odtrącany.Nie lubili mnie.Po trzech latach uciekłem.Błąkałem się po ulicach.Potem złapali mnie hycle.Trafiłem do schroniska.Udało mi się uciec.Trafiłem tutaj do lasu.Spotkałem Ciebie.-powiedziałem.
Czekałem co Luna powie.
(Luna?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz