poniedziałek, 15 września 2014

Od Neptuna cd. Luna

-Witaj, Luna.-powiedziałem uśmiechnięty.-Już nic.-odpowiedziałem.
-Aha.Idziemy?-zapytała.
-Tak, jasne.
Luna prowadziła.Szedłem obok niej.Całyczas myślałem czy ją o to zapytać.Zrozumiałem, że Luna jest dla mnie najważniejsza.Ale...czy ona to samo czuje do mnie?Cały czas o tym myślałem.Miała takie dobre serce.Nagle Luna powiedziała:
-Jesteśmy.
-A co to za miejsce?-zapytałem.
(Luna?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz