-Hehehehej! - powiedziałam - Kim ty jesteś?
Przecież to mógł by wróg!
-Sam , opo... pies. Też należę do Houston Dog.
Pokiwałam głową.
-Jestem Astrid. Też pies. Czegoś szukasz?
Powiedziała , że jedzenia.
Zwierzyny było coraz mniej... Myśliwi...
-Ja teraz...czasem jem...jabłka - powiedziałam. - Wiem , że to dziwne ale...
Suczka zerwała się nagle i powiedziała mi , że ona UWIELBIA jabłka. Pokazałam jej jabłoń.
<Sam? :) >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz