wtorek, 11 listopada 2014

Quest #2 Astrid

 Szłam sobie spokojnie z Rain'em gdy nagle zaintrygowała mnie dziura w ziemi. Spojrzałam i... hyc. Spadłam na dół... Przejście zniknęło mi z oczu i nie mogłam wyjść
 -Rain!!!
 -Wezwę pomoc-usłyszałam.
 Nim tumany kurzy opadły byłam bardzo hm... zaniepokojona. A co jak tu ktoś jest?
 -Chooodź tu Astrid-usłyszałam słodki głosik- Nieee bój się
 Postanowiłam iść tym 'tunelem'.
 -No chodź-mówiła.
 Było coraz jaśniej , pod  łapy spadały jakiejś kłody?
 Czekaj , czekaj....
 -Kim ty jesteś?-zapytałam.
 Nic , cisza.
 -Już blisko-mówiła.
 Doszłam do końca a tam... Nie!!! Mój najgorszy wróg!
 -Kelly odczep się-powiedziałam. - Sio!
 -Jakie sio? jakie sio!!! - wrzeszczała.
 Ten debilny terrier leżał przede mną. To ona odebrała mi rodzinę!Ruszyłam w stronę drogi którą szłam. Ona biegła za mną... Z całej siły postarałam się mocno kopnąć tunel by zaczął się burzyć.
 -Za to wszystko zginiesz!-dodałam gdy ziemia zaczęła przygniatać Kelly.
 W samą porę psy ze sfory zdążyły wykopać dziurę przez którą wyszłam! Wyszłam na szczęście cała i zdrowa.
 -Nigdy nie zapomnę tego feralnego dnia , już nigdy nie wejdę w takie miejsce
 I zaczął padać deszcz...

 1. Jak reagujesz gdy zasypuje się tunel?
 Trochę się niepokoję
 2. Dlaczego tam wszedłeś?
 Bo byłam ciekawa
 3. Jakie pułapki spotykasz na drodze?
 Swojego wroga , kłody i zasypujący się tunel
 4. Jak znajdujesz wyjście?
 Psy ze sfory je kopią i ja się wydostaję
 5. Co postanawiasz po tym zdarzeniu?
 Nie wchodzić w wyrwy
 6. Jaka była pogoda gdy wracałeś do groty?
 Najpierw słońce , potem deszcz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz