- Zero prywatności - powiedziałem żartobliwie
- A czego byś chciał. To jest sfora wszyscy trzymamy się razem - powiedział Wild
- Razem powiadasz ? To może wybierzesz się ze mną na misję ? - zapytałem już od dwóch dni planowałem jeden skok.
- Na jaką misję ? - pytał zdziwiony Wild.
- Jak już wiadomo na obozowisku są pewni ludzie ich psy to championy agility, więc musi być sprzęt. Planuje odbić go, będziemy mieli dobry tor przeszkód do szkoleń. Wczoraj w nocy poszedłem tam zobaczyć. Zawsze na wieczór cały sprzęt chowają do jedne zgrabnej, lecz duże torebki. To co pomożesz ?- powiedziałem i czekałem na odpowiedź Wilda.
Pies nie wiedział co ma zrobić, wiedziałem błysk w jego oku na słowa " Tor przeszkód do szkoleń "
<Wild ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz