*
Następnego dnia wstałem z samego rana.
- I co ? - przybiegłem odrazu do Skylera
- Było wspaniale - powiedział rozmarzony Skyler
- Na pewno jesteś głodny. Choć upolujemy coś - powiedziałem
- Jadłem wczoraj zająca. Ale z chęcią ci pomogę - powiedział i ruszyliśmy do ludzi.
Ludzie akurat robili śniadanie, podkradliśmy sporo soczystych steków, hermetycznie zapakowanych przez pedantyczną panią.
Włożyliśmy wszystko co tam było do lekkiego drewnianego koszyka.
- Po co ci ten koszyk ? - zapytał Skyler
- Będziemy mogli wszystko szybko przenieś i na pewno się przyda. - powiedziałem i uciekliśmy
Przynieśliśmy śniadanie całej sforze.
- Świetnie - powiedziała Cristal - Dobrze się spisaliście
< Skyler ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz