- Niedaleko są osady ludzkie tam na pewno coś załatwisz - powiedziałem i wybraliśmy się z Skylerem do ludzi. Mieliśmy szczęście jakiś miłośnik kwiatów przywiózł ich tysiące.
- Które wziąć ? - zapytał Skyler
- Nie mam pojęcia - powiedziałem zdziwiony.
Chodziliśmy długo aż w końcu wypatrzyłem idealne
- Skyler patrz ! Niebieskie róże ! - zawołałem
- Łał, Bierzemy - powiedział Skyler
Szybko wskoczył na stół i porwał niebieską różę.
< Skyler ? Sory, że krótkie brak weny, brak czasu >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz