Minął już tydzień, a ja z nikim się nie zaprzyjaźniłam. Smutno mi było z tego powodu.
No nic. Szłam przez las, gdy natknęłam się na jakiegoś psa. Pchnął mnie zapominając o zwykłym "Przepraszam".
- Ej!
-Co chcesz?!
-Przeprasza się, dla twojej wiadomości.
- Yhy...
Po prostu poszłam sobie dalej. Niektórzy po prostu nie mają kultury.
***
Szłam dalej, gdy nagle natknęłam się na jezioro. Chciałam się napić, ale ktoś mnie wywalił do wody.
- Najpierw zapomniałeś o manierach a teraz wpychasz mnie do wody?!
<Jakiś pies, oprócz Raina?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz