sobota, 29 listopada 2014

Od Astrid cd. Skyler'a

 -To dla mnie? -zapytałam.
 Pies pokiwał głową. Była śliczna.
 -Dziękuję - przytuliłam psa.
 Widać , że Skyler jest nieśmiały. Nic nie mówił , tylko się na mnie patrzył.
 -Nie zjem cię , nie bój się! -powiedziałam.
 Zapytałam się czy idziemy na łowy.
 -Okej...
 Widziałam zająca. Skyler też. Przygotowanie do skoku i... złapaliśmy zająca!
 Zjedliśmy na miejscu , kilka razy spotykając się wzrokiem. Tylko cisza...
 -Wiesz...Bo może ja Ci przeszkadzam. Czy coś...-mówił Skyler
 -Coś ty! -zaśmiałam się. -Miło mi...To co robimy?

 <Skyler? Cieszysz się? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz