Wydarzenia ostatniego tygodnia były dla mnie bardzo dziwne. Cieszyłem się że znalazłem siostrę, ale to przeze mnie ona chciała się zabić. Tego wszystkiego jak na jeden tydzień było za dużo. Po głowie krążyła mi myśl :
~~ A może tak wybrać się na wędrówkę ? ~~
Lecz w tedy pojawiała się druga.
~~ Będą się o mnie martwić ~~
A tą myśl przebijała trzecia.
~~ Powiem im o wszystkim to nie będą się denerwować ~~
I tak biłem się z myślami cały czas, byłem nieobecny, myślałem cały czas co robić.
Pewnego dnia gdy przechodziłem koło Tunelu Zakochanych wpadłem na Cristal.
- Przepraszam nic ci nie jest ? - zapytałem zdenerwowany
- Nie mi nie, ale tobie chyba tak - powiedział - jesteś jakiś nieobecny.
- Nie wydaje ci się - skłamałem i żeby odwrócić uwagę od tego tematu zaproponowałem i wskazałem na tunel - Idziemy ?
< Cristal ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz