-No o czym!?
-Czy wszystko masz - powiedział powoli - Znaczy czy ci nie za gorąco , może chce ci się pić czy może...
-Mogę się wybrać na spacer? - zapytałam.
-Nie wiem...
-Tylko tego mi trzeba!-powiedziałam.
-Dobrze-powiedział- Tylko idę z Tobą!
-Niech ci będzie- powiedziałam bez przekonania.
Poszliśmy sobie nad wodospad. Ares nawijał o swoim życiu , trochę o mnie , jak mnie będzie leczył. No!
-Astrid - zapytał - Wracamy?
-Dobrze-powiedział.
Było już zimno. Ach i to jak!
-Zimno-powiedziałam.
I wtedy Ares mnie przytulił.
<Ares?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz