Popatrzyłam się na nich. Może ich ostatni raz widzę. No , popatrzyłam i spokojnie usiadłam. Lewą łapę trochę wzniosłam do góry a prawy pazur sprawnie przeciął kawałek mojej skóry. Zaciskałam zęby z bólu. Sączyła się krew.
-Popatrz Rain - zaczęłam - Popatrz jak umieram...
-Astrid!-powiedział- Czyż tyś zgłupiała do reszty!?
-Tak , zgłupiałam. - powiedziałam cicho. - Moje serce zgłupiało , że cie pokochało.
Wtedy Kate pobiegła co sił w łapach i za chwilę wróciła z Cristal.
-Kate - powiedziałam wściekła - Nie żyjesz! Czemuś mi ją tu przyprowadziła? Żeby moja śmierć była jeszcze boleśniejsza?
-Uspokój się Astrid- powiedziała Cristal.
Nagle zrobiło mi się słabo.
-Dziękuję Rain - powiedziałam i padłam na ziemię.
Próbowałam otworzyć oczy...
-Astrid - powiedział Rain - Nie rób mi tego!
-Czego?- zapytałam.
-Skazujesz mnie na śmierć.- powiedział smutno.
-A kto doprowadził mnie do tego stanu? - zapytałam
-Astrid , zrozum
-Rozumiem , i będzie dla nas lepiej jak zginę.
I zasłabłam. Słyszałam tylko głosy "Astrid walcz!" i czułam jakiś dotyk.
-Powinna się lada chwila obudzić - powiedział jakiś głos.
Obudziłam się i czułam się żałośnie. Wszystko ten cały cyrk dlatego iż naiwna Astrid się zakochała...
<Rain? Astrid nadal żyje>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz