piątek, 26 września 2014

Od Astrid


 Obudziłam się rankiem. Przeciągnęłam się i poszłam się napić. Bo co? Dzień był wprost cudny , piękny ! Słonko grzało przyjemnie w mój grzbiet. I to uczucie. Czy ja się przypadkiem nie zakochałam ? Nie , Astrid to nie prawda!
 - Nie mogę się okłamywać...
 - Dlaczego? - powiedział znajomy mi głos.
 Odwróciłam się i to był Little Big Rain! Serce zaczęło mi szybciej bić a w głowie tysiące myśli , a może pustka?
 -Aaaa....wiesz , gadałam sama do siebie. - odpowiedziałam na poczekaniu- Ktoś już wstał?
 - No , ja i ty ale poza tym to nikt.-powiedział.- Przejdziemy się?
 Co miałam innego do roboty. Z drugiej strony , jak palnę coś to będzie źle.
 Ryzyk-fizyk
 - No , czemu nie!
 Szliśmy sobie jakbyśmy się znali ze sto lat. Gadaliśmy o sobie , o naszej przeszłości , no ogółem o wszystkim !
 - Jesteś dziś taka no... zamyślona. - powiedział.- Coś się stało?
 Zauważył...
 -Nic , taki dzisiaj dzień.
 W tym momencie wpadła na nas Kate.
 - Oooo , witam państwa - powiedziała przyjaźnie - Co tam ?
 Standardowe pytanie : Co tam ?.
 - Spacerujemy - powiedział Rain- Wcześnie wstałaś.
 -Ja wcześnie!? - udała zaskoczoną - To WY wcześnie wstaliście.

 < Rain ? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz