-No dawaj! - przybrałam pozycję bojową- Wrzuć mnie!
I się stało!
No naprawdę!
Rain naprawdę wrzucił mnie do wody. Co prawda wyglądałam potem jak zmoknięty szczur , ale czego się nie robi!
Ogólnie było baaardzo wesoło. Zauważyła nas Cleo , podeszła i... też się przyłączyła!
Wróciliśmy około południa. Nim wyschłam było już późne popołudnie. Wtedy słońce dość mocno grzeje. Usiadłam i mrużąc oczy patrzyłam się na słońce. W tym słońcu było coś niespotykanego. Albo mi się tak wydawało. Chyba to drugie.
- Bu!
O mały włos a bym dostała zawału.
-Rain! - zaśmiałam się
<Rain :] >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz