-Wydaje mi się , że mój ojciec był jakimś rasowcem... Może? -powiedziałem.
-I wcale nie jesteś głupi. Jesteś mądry , a poza tym kto ci takich głupot nagadał? - zapytał.
Nic nie odpowiedziałem. Oczywiście , odpowiedź brzmi - ojciec.
Poszliśmy nad jakiejś jeziorko. Napiłem się i zapytałem
-Rain...Kiedy powiedzieć Astrid , że ją kocham. I jak? A w ogóle... Myślisz , że ona mnie kocha?
<Rain? Krótkie ponieważ piszę książkę :))) >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz