Muszę przyznać, że byłem zazdrosny widząc Cristal z innym psem. lecz w porę opanowałem swoją zazdrość.
- Cristal, nic ci nie jest ? - zapytałem zmartwiony
- Nie... Co ty tu robisz ? Nikomu nie mówiłam że tu idę - zapytała Cris
- Damon... powiedział, że poszłaś po szczeniaki... Szczeniaki ni są same pilnują ich towarzysze Damona - mówiłem zmęczony, biegliśmy z Grey'em całą drogę.
- Grey ? - powiedział nagle Cris
- Dobrze, że dotarliśmy na czas, Rain strasznie panikował, że ci coś zrobią... - palną Grey, a ja delikatnie nadepnąłem mu na ogon aby był cicho.
- Doprawdy ? - powiedział zmysłowa Cris
- No... trochę. No przecież jesteś alfą jak by ci coś zrobili było by źle. - zacząłem się tłumaczyć.
- Dobra, nie ma czasu trzeba ratować szczeniaki - powiedział nagle Silver
Nie ufałem temu Silverowi, dobra był KRÓLEM, ale co z tego, król nie zawsze jest dobry.
Ruszyliśmy do groty.
- Dobra mam plan, tam jest ciemno, więc Grey pójdzie sprawdzić teren, potem jak powie nam wszystko ja pójdę odwrócić ich uwagę a wy idziecie po szczeniaki.
- A jak się nie nabiorą ? - zapytał Grey
- To ich zabiję - powiedziałem prosto z mostu. - Co wy na To ?
< Cristal ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz