Byłem przestraszony, nie mogłem jej stracić.
- Nie. Teraz czas na ciebie! - krzyknąłem i rzuciłem się na psa.
Turlaliśmy się przed przerażoną Cristal.
- A ty kto ? - powiedział złowieszczo pies
- Co cię to ! - krzyknąłem a pies zrobił jeden krok w tył.
Pies stał i się patrzył lecz moja Furia nie uległa, skoczyłem na psa a ten plecami i głową walną w masywne drzewo. Leżał na wpół nieprzytomny pod drzewem.
- Gdzie-ONE-Są?!- mówiłem z całą wściekłością
- Zabij mnie a nigdy się nie dowiesz - powiedział ledwo żywy pies
- Mów bo twoje życzenie się spełni - mówiłem pokazując moje ostre jak brzytwa kły.
- Wiem już kim jesteś - zaczął - jesteś Rain, dawna miłość Luny. Oby dwoje jesteście na mojej liście - powiedział a my z Cristal popatrzyliśmy na siebie
- A ty jesteś na nasze LIŚCIE - powiedziałem i zadrapałem psa w pysk
Pies już prawie zemdlał, Cristal podeszła.
- Ty potworze! - krzyknęła i zadrapała psa w szyje, aż do krwi.
Nieprzytomnego zawlekliśmy do Sfory.
Ares zajął się nim, potrzebowaliśmy informacji gdzie są szczeniaki.
Pies został przywiązany w głównej części sfory, po to aby każdy mógł go zobaczyć.
<Cristal ? Co dalej ? Musimy uratować szczeniaki >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz