- Ej... Wiem, że nie umiem śpiewać, ale się ze mnie nie śmiej - Wiedziałem, że nie śmieje się z mojego śpiewu.
- Ah... - westchnęła Astrid
- Może idziemy do Ludzi ? Podkradniemy trochę jedzenia - zaproponowałem, ostatnio nie ma w ogól zwierzyny, więc kradzież to jedyne wyjście.
- Dobry pomysł - powiedziała Astrid
Brakuje nam Łowców więc Ja i Astrid polujemy, jednak jest nas za mało, żeby przynieść wystarczająco dużo jedzenia.
- Astrid musimy kogoś ze sobą wziąć ja biorę Biankę, jest Wojownikiem i Oficerem, więc umie polować. - powiedziałem i czekałem kogo wybierze Astrid.
- Ja biorę... Mmmm... - zastanawiała się Astrid.
Nagle przyszła nowa suczka, Wichura.
- Hej, Co robicie? - zapytała
- Przygotowujemy Atak na Ludzi - powiedziałem
- Chcecie ich zabić ? - wystraszyła się suczka
- Nie... Chcemy wykraść jedzenie - powiedziałem wesoło i zapytałem - Chcesz nam pomóc ?
- Mogę ? - zapytała
Pokiwałem głową.
- Jasne - powiedziała z Entuzjazmem suczka
- Astrid kogo bierzesz ? - zapytałem ponownie
< Astrid ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz