niedziela, 19 października 2014

Od Rain'a cd. Astrid

- Nic, nic. Całkowita nicość - powiedziałem zabawnie, a Astrid uśmiechnęła się
- A powinnam wiedzieć ? - Zapytała a ja zrobiłem głupawą minę.
- To zależy czy pies zakochany w owej suczce, jest obiektem westchnień drugiej suczki, a jak ta druga suczka jest obiektem westchnień tego psa, to obydwoje są obiektami westchnień tego samego obiektu... - mówiłem zagadkami, zagmatwanymi lecz prawdziwymi. W głębi duszy miałem nadzieję że zrozumie przekaz.
- Czekaj, czakaj... " To obydwoje są obiektem westchnień tego samego obiektu" ? - zapytała zdziwiona
- No tak jeśli pies jest obiektem westchnień jednej suczki, a "Inna" suczka jest obiektem westchnień tego psa. Ale ta suczka nie przyznaje się do tego że jej obiektem westchnień jest ten pies, a potem okazuje się że ta suczka to ta suczka której obiektem westchnień jest ten pies, " to obydwoje są obiektem westchnień tego samego obiektu" - tłumaczyłem jak by w innym, lecz podobnym języku.

< Astrid ? Rozumiesz coś z tego ? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz