Nie udało się jednak zraniłem Lunę, tak bardzo chciałem tego uniknąć.Przytuliłem się do leżącej za drzewem Luny i powiedziałem :
- Luna ja kocham cię, ale jak siostrę
Luna popatrzyła na mnie i nie wiedziała co powiedzieć.
- To dla ciebie za mało ? - zapytałem nie zwracając uwagi na głupotę mych słów
Luna popatrzyła na mnie z wyraźnym grymasem na pysku a ja czekałem na każde jej słowo.
<Luna ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz