Bardzo lubiłem Lunę była moja najlepszą przyjaciółką, może nawet ją kochałem, ale nie wiem czy jak siostrę czy jak przyszłą partnerkę.Nie byłem głupi znałem Lunę od dawna więc wiedziałem o co jej chodzi.
-Luna... Bardzo cię lubię ale... nie wiem czy kocham - odpowiedziałem starałem się nie zranić jej uczuć, zależało mi na niej...
... może jednak ją kochałem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz