Dziś obudziłem się dość wcześnie, gdy przechodziłem przez jakieś drzewo, zobaczyłem piękną suczkę, do której podbiegłem.
M: Witaj. Nazywam się Matteo. - uśmiechnąłem się. - A ty? - zamerdałem wesoło ogonem patrząc się w oczy suczki jak zaklęty.
~~Luna~~
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz