sobota, 13 września 2014

Od Matteo do Luny

Dziś obudziłem się dość wcześnie, gdy przechodziłem przez jakieś drzewo, zobaczyłem piękną suczkę, do której podbiegłem. 
M: Witaj. Nazywam się Matteo. - uśmiechnąłem się. - A ty? - zamerdałem wesoło ogonem patrząc się w oczy suczki jak zaklęty.

~~Luna~~

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz